Klub |
Wyprawy
|
Bezpieczeństwo
|
Galeria
|
|
<--------------------OKNO GŁÓWNE--------------------->>
|
Ural |
URAL - SYBERIA. SPŁYW PONTONAMI, WRZESIEŃ 2002
1.Uczestnicy: Benon Czechowski i Andrzej K. Hetmanek
2. Termin: 11.09.2002 - 25.09.2002
3. Trasa: Rzeka Rież od miasta Rież (most drogowy) do miejscowości
Gorodiszcze nad rzeką Nicą (ok. 309 km.)
Rzeka Rież bierze początek na Uralu Środkowym w Swierdłowskoj Obłasti, na szerokości geograficznej północnej Łotwy
i południowej Estonii. Początkowo płynie w kierunku północno - wschodnim. Od ujścia Nejwy zmienia nazwę i kierunek. Teraz nazywa się Nica i płynie na wschód, przemierzając Nizinę Zachodniosyberyjską. Wpada do rzeki Tury, która płynąc przez
Tiumeń, podąża do rzeki Toboł, która zdążając ze stepów Kazachstanu w kierunku północnym, przed Tobolskiem wpada do
Irtysza. Irtysz, po połączeniu z Obem, kieruje się do Oceanu Lodowatego.
4. Sprzęt: Ponton CARAVELLE (waga 8 kg, szer. 120 cm. dł. 280 cm.),
Ponton SUPERCARAVELLE (waga 14 kg, szer. 120 cm, dł. 280 cm.).
Wiosła od kajaków.
5. Opis trasy:
Rzeka Rież, początkowo szerokości ok. 20 m. szybko się rozszerza. Płynie zakrętami, brzegi są wysokie. Nad Rieżem występują nadbrzeże skały o wysokości od 30 do 60 m. Ich wysokość maleje w miarę posuwania się w dół rzeki. Skały są pionowe, nieraz przewieszone, sięgające lustra wody, górą porośnięte lasem.
Na Rieżu występują kamieniste bystrza o długości od kilkunastu, do około stu metrów, niektóre z zakrętami. Bystrza nie są trudne, ale przy niskim stanie wody trzeba uważać na kamienie i naniesione drewno, aby nie przebić pontonu.
Pod niskimi mostkami (ok. 10) dało się przepłynąć, za wyjątkiem jednej przenoski w miejscowości Tołubskoje. Przy wyższym stanie wody należy się liczyć z większą ilością przenosek. Miejscami już w dole Rieża, a często na Nicy mieliśmy do czynienia ze słabo widocznymi linkami, rozpiętymi w poprzek nurtu. Do linek były przypięte żyłki z haczykami (kotwiczki dużych rozmiarów !), stwarzające niebezpieczeństwo przebicia pontonu.
Brzegi Rieża i Nicy są przeważnie obustronnie wysokie, do lądowania niedogodne. Na brzegach Rieża występuje gruby żwir i kamienie, a na Nicy króluje gliniaste błoto. Nica ma charakter rzeki nizinnej. Tylko za Irbitem, na prawym brzegu występują wysokie urwiska ziemne (less, glina) o wysokości do 60 metrów, porośnięte gęstym, brzozowym lasem.
Miejsca dogodne do lądowania i obozowania znajdują się najczęściej przed, lub za wioskami. Na terenach błotnistych w niektórych wioskach spotyka się drewniane pomosty. Można też do lądowania korzystać z zacumowanych łódek.
6. Uwagi i wnioski:
- Pogoda:
W czasie spływu zanotowano następujące temperatury:
nocą od -2st.C (jeden raz), 0st.C (jeden raz), między 4st.C, a 8st.C (najczęściej), do 10st.C (jeden raz);
w dzień po zimnych nocach temperatura do południa nie przekraczała 5st.C, poza tym wynosiła 8st.C, do 14st.C,
a pierwszego dnia osiągnęła nawet 24st.C.
Zachmurzenie było zmienne, chmury warstwowo-kłębiaste, sporadycznie opady deszczu, częściej drobna mżawka. Przy bezchmurnym niebie nawet w dzień było chłodniej z powodu silnych wiatrów wiejących z kierunków zmiennych. Podczas mżawki i deszczu było cieplej i bezwietrznie.
- Przyroda martwa:
Zaobserwowane na brzegach Rieża ściany skalne nadają się do uprawiania ekstremalnej wspinaczki skałkowej. W większości są one lite, urzeźbione w załupy, płyty i filary. Zdarzają się również uwarstwienia typu "odwrócone schody", bogate w przewieszki.
Z rzadka występują okna skalne i gdzieniegdzie prawdopodobnie niewielkie jaskinie. Jako wyjątki obserwowano także ściany kruche.
Pewną niedogodnością dla asekuracji może być fakt, że ściany zaczynają się najczęściej pionowo od lustra wody
i nie ma tam miejsca dla asekurującego.
W górze Rieża brzegi, w tym skaliste, porasta las sosnowy z domieszką brzozy. Są też sosny, wśród których widnieją świerki, czasami
występuje modrzew. Im niżej spływu (zwłaszcza na Nicy), tym częściej brzegi porasta wiklina, a miejscami także wierzby i olchy, zaś wzgórza zajmują zwarte drzewostany złożone z brzozy. Szczególnie urokliwe lasy brzozowe obserwowano na stromych, wysokich, podciętych zboczach ziemnych poniżej Irbitu pomiędzy wioskami Biessonowo, a Mienszczikowo nie dopływając do Jełania.
We wrześniu na Rieżu i Nicy już jesień: niektóre drzewa potraciły liście, niektóre cieszyły oko różnymi odcieniami brązu i czerwieni. W żółtych kolorach stały brzozy. Ptaki zbierały się do odlotu, ale na wodzie jeszcze były obecne kaczki, czaple, brodźce, rybitwy. Nad brzegami polatywały czajki, pliszki i wszechobecne sroki oraz gawrony. Z rzadka widać było polujące (tuż nad brzegami) jastrzębie. Wśród skał zaobserwowano kruki. Spośród ssaków dały się zauważyć: wydry, piżmaki, oraz łania. O obecności bobrów świadczył martwy samiec.
Ku naszemu zadowoleniu nie było już komarów, ale ciepłego dnia
uaktywniły się meszki, a nawet bydlęce gzy. Z innych owadów dały
się zaobserwować i usłyszeć koniki polne, widać było nieliczne
motyle, często pokazywały się ważki. Do namiotu (z reguły go nie
zamykaliśmy) zakradały się pająki, a pewnej nocy w namiocie
znalazła się żaba.
- Ocena rzeki Rież i Nicy:
Rzeka Rież charakteryzuje się układem schodkowym, gdzie przez kilka, a nieraz kilkanaście kilometrów występuje bardzo niski spadek, czemu towarzyszy, rzecz jasna, powolny prąd, czasami wręcz niewyczuwalny. Potem następuje bystrze, (na ogół nietrudne, choć trzeba uważać na podwodne, ostre kamienie) a po nim znowu
odcinek bardzo wolno płynącej.
Przy zastanym niskim stanie wody poważniejszym zagrożeniem dla pontonów były płycizny z ostrymi kamyczkami na dnie. W powyższych warunkach przeciwne wiatry stanowią dla pontonu istotny problem: sprowadza się to do konieczności forsownego wiosłowania. Z tych przyczyn nie udało nam się przekroczyć przebiegu dziennego 30 kilometrów (osiąganego na Bugu i Nidzie), aczkolwiek zdarzały się dni, że przepływaliśmy 28 i 29 km.
Generalnie Rież - to skałki w połączeniu ze spokojną wodą. Pokonując niewielkie trudności widzimy krajobrazy nie spotykane w kraju. Dlatego też polecamy spływy rzekami środkowego Uralu jako łatwe i atrakcyjne dla kajaków i pontonów.
Natomiast Nica - na 180 kilometrach przez nas przebytych, przepływa przez tereny zagospodarowane rolniczo
i wobec tego wyciąganie wniosków o nieatrakcyjności rzek płynących Niziną Zachodniosyberyjską byłoby przedwczesne.
W trakcie spływu nie spotkaliśmy żadnych turystów wodnych. Na Rieżu w tym roku płynął jeden liczny spływ kajaków, a rybacy na Nicy poniżej Irbitu
(Biessonowa) twierdzili że "putiownikow" jeszcze nigdy na rzece nie widzieli.
Liczne wioski na trasie umożliwiają zakończenie spływu każdego
dnia. Skorzystaliśmy z tej możliwości w miejscowości Gorodiszcze
25 września około godziny 10, gdyż bardzo silny, choć wiejący
z ogólnie korzystnego kierunku wiatr, ograniczał sterowność i stwa-
rzał zwiększone ryzyko, którego nie zdecydowaliśmy się podejmować. Próba przeczekania wichury odbierała szanse na dopłynięcie w ustalonym terminie do przyjętego w trakcie spływu celu, t.j. do osiągnięcia rzeki Tury.
- Zaopatrzenie:
Z kraju zabraliśmy zapasy żywności wystarczające na okres pobytu, co obarczyło nas dużym ciężarem. Okazało się że na terenie Rosji można zakupić środki żywności nam niezbędne, zarówno w miastach, jak i większych wioskach. Chleb jest smaczny i długo zachowuje świeżość. Są dostępne wyroby garmażeryjne, sery, słodycze
(łącznie ze snickersami), konserwy rybne, natomiast mogą być kłopoty z zupkami błyskawicznymi, dobrymi konserwami mięsnymi i suchą kiełbasą. Wodę do picia pobieraliśmy z rzeki, oczyszczając ja przy pomocy filtra TRAMP 2 firmy WIRMED. Rież jest czystą rzeką.Glony wystąpiły dopiero na Nicy, ale dawały się odfiltrować przez bibułę, taką do kawy.
- Ocena użytego sprzętu pływającego:
Wybór pontonów podyktowany był niską ceną oraz wygodą ich transportu: po złożeniu zajmują niewiele miejsca i są stosunkowo lekkie. Użycie wioseł kajakowych wynikło z przeprowadzonych prób, bowiem tylko wiosła kajakowe zapewniły skuteczną sterowność wymaganą podczas pokonywania bystrz i "slalomu" między przeszkodami.
Ponton SUPERCARAVELLE (14 kg, 120 cm. x 280 cm.) okazał się mocnym (gruby materiał) i nie doznał przebicia w starciach z ostrymi krawędziami kamieni. Jednak na skutek wstrząsów i obciążeń wystąpiło niewielkie pęknięcie na zgrzewce podłogi wewnątrz (!) pontonu w miejscu zajmowanym przez człowieka. Pęknięcie zostało skutecznie zaklejone i nie sprawiało więcej kłopotów.
Podobne zjawisko wystąpiło dzień wcześniej w pontonie CARAVELLE (8 kg, 120 cm. x 280 cm.), a ponadto "złapał" on jeszcze dwa przecięcia powłoki, które również zostały skutecznie zaklejone. Ponton ten wykazał wadę konstrukcyjną polegającą na zbyt małej średnicy rur nadmuchiwanej podłogi, co powoduje uszkodzenia zewnętrznej powłoki na skutek wypychania jej przez zawory. W trakcie spływu wzmocniono powłokę pod zaworami grubą war-stwą agresywnego kleju do rur PCV, który doskonale spisywał się we wszystkich przypadkach klejenia. Dawał trwałe spoiny nawet na zimno i bez stosowania nacisku. Sugerujemy wzmocnienie wymienionych miejsc podłogi w nowych pontonach przed rozpoczęciem ich eksploatacji.
- Dojazd:
Dojazd pociągiem z Moskwy na Ural Środkowy zajmuje około 30 godzin i w tak zwanym przedziale "kupiejnym" kosztuje nieco ponad 1000 rubli. Godny polecenia jest pociąg pospieszny (ros. skoryj pojezd) nr 68 (stacja docelowa ABAKAN) wyjeżdżający z dworca Jarosławskiego o godz. 23.00. Do Jekatierinburga przyjeżdża on o godz. 5.29 czasu moskiewskiego, wkrótce jest pociąg podmiejski do miasta Rież. Ze stacji wzięliśmy taksówkę do mostu drogowego na Rieżu (za jedyne 60 rubli). Ten most znajduje się za miastem, dlatego zrezygnowaliśmy z rejestracji obowiązującej cudzoziemców. Podczas kontroli granicznej w drodze powrotnej nasze wyjaśnienia doty
czące celu podróży i niemożności rejestracji na rzece okazały się wystarczające.
Naszym alternatywnym celem był spływ rzeką o nazwie Czusowaja, która płynie z Uralu na północny zachód. Można było porzucić Rież w miejscowości Aramaszcziewo (most kolejowy) i koleją dojechać do Kourowki
koło Kuzina, skąd zaczyna się tamta trasa. Postanowiliśmy jednak kontynuować spływ Rieżem i Nicą, ponieważ
ciekawiła nas zachodnia Syberia.
Latem, jeśli celem byłby spływ rzeką Czusowaja, można ryzykować przyjazd do miejscowości Kuzino wieczorem.
Nr poc........................68...............lok................................. 92
Moskwa dw. Jarosł....23.00............ -.................................. 14.08
Kirow........................14.44............ -.................................... 3.11
Kuzino........................ 3.37............ -.................................. 16.25
Jekatierinburg...............5.29.......... 6.27............................... 18.12
Rież...............................-........ok. 9.00....................................-
Kilka razy w tygodniu kursuje bezpośredni pociąg z Brześcia i/lub Mińska do Jekatierinburga i dalej, z ominięciem Moskwy, ale godziny odjazdu i przyjazdu do celu oraz długi czas podróży są niezadowalajace (z Brześcia odjazd 10.45, przyjazd do Jekatierinburga 12.59 po 49 godzinach jazdy; powrót z Jekatierinburga 17.02 przyjazd do Brześcia 17.25).
- Powrót:
Z Gorodiszcza dojechaliśmy bez kłopotów wynajętym prywatnym samochodem (za 400 rubli) 80 kilometrów do
Talicy, skąd dalej pociągiem.
Na linii transsyberyjskiej jest kilka pociągów umożliwiających w miarę wygodny powrót do Moskwy, np. pociąg osobowy przyspieszony (ros. passażyrskij pojezd dalniego sliedowanija) relacji Czita - Moskwa, lub pociąg pospieszny (ros. skoryj pojezd) relacji Tiumeń - Moskwa.
Nr poc................... 249(239)................ 59F........................25
Tiumeń..................... 15.49................ 19.22.................... 22.29
Talica....................... 17.24............ok. 21.00........................|
Jekatierinburg............ 21.39..............ok. 1.00..................... 3.10
Kirow....................... 12.07.....................-.........................16.33
Moskwa Jarosł............4.17.......Kazan.) 5.02.......... (Jarosł.) 6.27
Natomiast z miejscowości Czusowskoj bezpośrednie pociągi do Moskwy odjeżdżają w nocy po godz. 1-szej i po 3-ciej.
Z Czusowskoj można z pewnością w godzinach popołudniowych dostać się do Permu, ale załapanie się na najbliższy wieczorny pociąg do Moskwy spowoduje przybycie do niej następnego dnia wieczorem.
Nr poc........................50.................. 83(85)..................... 9F/29F
Czusowskaja.............. 1.36.................. 3.16...........................-
Perm 2....................... 5.51...................7.55........................ 20.27
Kirow....................... 15.44................ 16.10.......................... 3.55
Moskwa Jarosł............ 5.12...................6.14........................ 16.52
Uwaga: poc. Nr 50 startuje w dni nieparzyste, poc. nr 83/85 latem kursuje codziennie.
W Moskwie najlepiej kupić bilet do Brześcia z przesiadką w Mińsku na pociąg odjeżdżający z Mińska o godz. 21.03. Pociąg ten prowadzi wagony do Warszawy.
Nr poc.....................25............ 103......... posp..................... 11F
Moskwa Biał......... 10.27............ -.............. -........................ 23.40
Mińsk................... 20.07......... 21.03.......... - ..........................8.42
Brześć..................... -.............. 2.07............- ........................14.10
Terespol.................. -.............. 3.04......... 4.28..................... 15.08
Warszawa Centr.......-.............. 6.27.......... 7.35.......... Wsch. 17.58
|
|